SAMI ZGOTUJEMY SOBIE NASZ LOS

Wybory już tuż, tuż. Czarno to widzę. PO od dawna popełniała szkolne błędy. Kampania fatalna i zbyt miękka w stosunku do chamskich przeciwników z największej partii opozycyjnej. Na naszych oczach i z naszym (bierność) przyzwoleniem fundujemy sobie dyktaturę. Jeżeli wygra PIS z dużą przewagą pretensje kierujmy do siebie i do kościoła katolickiego za bezwzględne i służalcze poparcie. Dudę rozliczą wkrótce sami związkowcy.

W otwockim Tygodniku Regionalnym napisałem przed zbliżającymi się wyborami taką sobie pouczającą anegdotkę o czym za chwilę. Wcześniej pisałem o nadużyciach władzy, o wzajemnej ochronie ludzi z „układów” kosztem interesu publicznego, o dziwnym milczeniu urzędów powołanych do pilnowania porządku i ścigania nadużyć. Efekt był żaden, przykładowo osoba która wyraźnie przegrała wybory na wójta za nadużycia władzy prawie zaraz została wybrana z poparciem swojej partii (PSL) na prezesa GS. Inspektor, który w sposób niedopuszczalny reprezentował interesy jednej z firm z niewiadomych powodów był przez wiele miesięcy chroniony przez starostę (PSL), nielegalne składowanie odpadów nigdy nie doczekało się właściwej reakcji władz miejscowych, dla prywatnych korzyści wyborczych z udziałem władz wysokiego szczebla oddano do użytku w 2014 roku Dom Kultury który był tylko w części wykonany, skuteczna ingerencja władzy miejscowej w wolne i niezależne media zakazała mi pisania do lokalnych gazet itp. itp. Teraz kilka osób również tych uwikłanych w te negatywne układy znowu startuje do parlamentu. Pytanie czy Obywatele potrafią odsiać „plewy od ziarna”
Na kogo w takim razie oddać głos? Anegdotka pokazująca, że trzeba głosować na kandydatów którzy zasłużyli na to pracą i swoim życiem. A już na pewno nie na karierowiczów bezkrytycznie służącym lokalnym układom. Kilkanaście lat temu byłem posłem i w ramach konsultacji projektu ustawy mającej przeciwstawić się nieuczciwemu lobbingowi wyjechaliśmy w małej grupie do Stanów Zjednoczonych. Na spotkaniu z kongresmenem J. Kennedym zapytałem go co trzeba robić żeby ustrzec się przed nieuczciwym, a czasem wręcz przestępczym lobbingiem w sejmie, senacie? Pokazał mi specjalne wydawnictwo z przepisami zdecydowanie ograniczającymi tego typu praktyki w Kongresie Amerykańskim. Podobało mi się to. Niedługo po powrocie do Polski spotkałem się jednak z prof. Zbigniewem Brzezińskim wybitnym Polakiem doradcą rządu Stanów Zjednoczonych i opowiedziałem mu o tej sprawie. Panie Romanie niech pan nie wierzy w taką siłę przepisów odpowiedział Brzeziński. Ostatecznie ludzie decydują o wszystkim a nie przepisy. Jeżeli wybierzemy do Kongresu karierowicza to będzie dalej karierowiczem, jeżeli wybierzemy człowieka układów to będzie dalej chronił a nawet rozwijał te układy. Dam panu przykład: któregoś dnia idę korytarzem w Kongresie. Naprzeciwko zbliża się bardzo bogaty szef jednej z komisji w bardzo modnym, nowym garniturze. O, jaki piękny garnitur, musiał Cię drogo kosztować mówię do niego. Tak kosztował kilka tysięcy dolarów ale ja go dostałem. Przecież zgodnie z przepisami nie możesz dostać tak drogiego prezentu mówię do niego. No przecież wiem odpowiedział, z ofiarodawcą spisaliśmy umowę użyczenia, ponoszę garnitur ze dwa lata i potem zwrócę go omijając przepisy. Ten przykład świadczy, mówił dalej Brzeziński, że każdy prawie przepis można ominąć, wszystko w praktyce zależy od LUDZI, od tego kogo konkretnie wybierzemy do kongresu czy do parlamentu.
Tym bardziej idźmy do wyborów i nie dajmy się ograć. Z PIS też niestety będzie strasznie.
Roman Nowicki
Trwa ładowanie komentarzy...